Pacjenci o nas

Pluta

01/11/2009
21:13 h
    Podziękowanie
Mariuszu, dziękujemy serdecznie za pomoc jaką udziliłeś mi i mojej rodzinie. Każdemu z nas weekend z terapią przyniósł coś innego. Ja od dłuższego czasu borykałam się z lękami i skokami emocji. Dzięki terapii nastąpiło wyciszenie i zharmonizowanie emocji, powróciło światełko i radość życia. Terapia akupresurą okazała się również skuteczna dla mojego nadgarstka. Ograniczenia ruchowe po złamamniu w znacznym stopniu zmalały, czyli prościej ruchomośc nadgarstka poprawiła się.
Mąż z kolei uświadomił sobie w czasie terapii, iż uczucia jakie żywi do naszego dziecka musi zacząć bardziej okazywać, gdyż córce brakuje tego i to bardzo. Poza tym uświadomił sobie, że jego problemy z plecami i kręgosłupem mają podłoże stresogenne. To ważne zobaczyć i zrozumieć co jest przyczyną problemów zdrowotnych. Pozytywne efekty przyniosła również terapia manualna, jaką przeprowadziłeś Mariuszu u męża.
Jeśli chodzi o córkę, to sądzę, że zobaczyła i zrozumiała, że tata bardzo ją kocha. Było dla mnie i męża wielkim zaskoczeniem, gdy podczas jednej z sesji terepeutycznych okazało się, że nasze dziecko ma taki problem. Poza tym właśnie po wekendzie w Krynicy obudziła się w córce chęć odkrycia czym chce się w przyszłości zajmować. Zaczęła uczęszczać na zajęcia plastyczne, na które wcześniej nie potrafiła się zdecydować.
Zyskaliśmy indywidualnie i całościowo jako rodzina. Te trzy dni z terapią, od których minął już ponad miesiąc, owocują i będą dalej przynosić korzyści, bo to tak, jakby ktoś ruszył pierwszy z klocków domina lub rzucił kamień na wodę a powstałe kręgi zakreślają coraz większe koła w naszym życiu.
Dziękuje Mariuszu raz jeszcze. Twoja terapia głeboko duchowa, bogata energetycznie i skuteczna również jako terapia manualna jest godna polecenia. Bioenergioterapia, reiki, akupresura, masaż a także otwarta i szczera rozmowa, to bogata paleta umiejętności, jakie reprezentujesz i które nam zaproponowałeć.
Dziękuję i życzę w imieniu swoim i rodziny dalszych sukcesów i owocnej pracy.
Dorota P.